Babia Góra – wschód słońca i poranek

Wstając po ciemku o 3 czy 4 nad ranem nie wiadomo co czeka fotografa 50 kilometrów dalej na najwyższym szczycie Beskidów. Jedziemy i szybko osiągamy samochodem Krowiarki – przełęcz z parkingiem dla zdobywców Babiej Góry. Po kilkudziesięciu minutach osiągamy granicę lasu, a widoki się poszerzają. Myślę sobie: będzie ciekawie… i w tym momencie zauważam chmurę „pełzającą” po grani. Nie będzie ciekawie, będzie bardzo ciekawie  😉